|
Wpisany przez Mariusz
|
|
poniedziałek, 06 września 2010 14:32 |
|

|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 22:15 |
|
Do 45 minuty osłabiona Stal, która wystąpiła bez kilku podstawowych piłkarzy utrzymywała w Prudniku bezbramkowy remis, choć obie drużyny miały okazje. Dla Stali po wrzucie z autu Łukasza Strząbały, Rafał Ożóg próbował skierować piłkę do bramki, ale piłkę wybili obrońcy. Z kolei miejscowi najgroźniej zaatakowali w 22 minucie, ale pomylił się Rudzki w sytuacji sam na sam z bramkarzem. W doliczonym czasie pierwszej części, po przejęciu piłki w środku pola Pogoń przeprowadziła szybką akcję, która golem zakończył Mazur.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 20:54 |
|
W pierwszej wyrównanej połowie gospodarze stworzyli kilka ciekawych akcji, ale stracili dość przypadkową bramkę i musieli dążyć do wyrównania. Na 1-0 strzelił w 36 minucie Gładkowski, który dobił strzał Janczarka, po którym bramkarz tylko sparował piłkę ptrzed siebie. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy wyrównał Kotas. W drugiej połowie częstochowianie atakowali, ale obrona Leśnicy nie popełniła błędu, a dwie kontry Janczarka z Gładkowski przyniosły gościom podwyższenie wyniku. Gładkowski miał jeszcze jedną doskonałą okazję sam na sam i strzał z 14 metrów, ale spudłował, a raz obronił bramkarz.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 20:23 |
|
Już w 4 minucie groźnie było pod bramką przyjezdnych, ale bramkarz Skalnika uprzedził Kondzielnika. Chwilę później strzał Kondzielnika, a świetnie wyłapał pikę Sajak. Potem niecelnie główkował Gielza, a następnie trzy okazje zmarnował Planeta. Najpierw niecelnie strzelał z woleja z 14 metrów, następnie po zagraniu Gdovicina jego uderzenie obronił bramkarz, a na zakończenia skiksował w dogodnej sytuacji. W 34 minucie kolejną okazję sam na sam z Sajakiem zmarnował Kondzielnik, a w 41 minucie zawiódł Planeta. Skalnik odpowiedział właściwie raz, ale spudłował Paciorek. Wreszcie w 43 minucie Mościcki zagrał do Planety, a Słowak strzałem z 5 metrów strzelił decydującą bramkę.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 19:09 |
|

|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 09:00 |
|
Kibice długo czekali na bramki. Na minutę przed końcem pierwszej połowy Frydryk wykorzystał dobre dośrodkowanie i głową pokonał Ochmana i zasygnalizował, że w gole mogą paść. Wcześniej miejscowi mieli dwie dobre sytuacje, ale Frydryk i Złoczowski nie znaleźli sposobu na dobrze dysponowanego Ochmana. Także start starał się zdobyć gola, a w najlepszej okazji był w 28 minucie Jarząbek, a w 37 minucie Skorupa, ale także Berezowski w bramce Polonii nie dał się zaskoczyć.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Damian
|
|
niedziela, 05 września 2010 08:31 |
|
Początek meczu był wyrównany, ale z czasem przewagę osiągnęli goście. Między 22, a 37 stworzyli trzy świetne okazje. Najpierw uderzał niecelnie Bacajewski, potem strzał Kutyni obronił bramkarz, podobnie jak próbę Bacajewskiego. W 38 minucie miało być 1-0 dla Ligoty. Po faulu w polu karnym rzut karny wykonywał Kopel, ale obronił Stopiński. Po przerwie goście poprawili skuteczność i pewnie zgarnęli trzy punkty, stwarzając kolejne groźne sytuacje. Grodków miał jedną okazję, ale zmarnował ją Reil.
GALERIA Z MECZU
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez MS
|
|
niedziela, 05 września 2010 00:15 |
|
Już w 2 minucie spotkania fatalny błąd popełnił bramkarz Polonii Folęga, który wypuścił piłkę z rąk i Sobotta z najbliższej odległości musiał trafić do siatki. Po kwadransie było jednak 1-1. Po rzucie rożnym do piłki doszedł Szewczyk i z 5 metrów celnie uderzył głową. Kolejna warta odnotowania sytuacja miała miejsce dopiero w 40 minucie. Wówczas znów nie popisał się Folęga i Szułkowski zdobył druga bramkę dla TOR-u. Nie mająca nic do stracenia Polonia ruszyła do ataku po przerwie, ale szybko została pokarana. Ładne zagranie z głębi pola, jeszcze ładniejszym strzałem na gola zamienił Sobotta. Prowadząc 3-1 TOR już tylko kontrował.
GALERIA Z MECZU
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Grzegorz
|
|
sobota, 04 września 2010 23:04 |
|
W 7 minucie gospodarze stanęli przed szansą na objęcie prowadzenia. Kupilas przytomnie obronił jednak strzał Studennego. Potem do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy atakowali coraz groźniej. Już po chwili w sytuacji sam na sam znalazł się Błahuta, ale dogonił go i zatrzymał Noga. W 18 minucie Steczek podawał z rzutu wolnego, a celną główka popisał się Kowalczyk, choć piłkę na ręce miał bramkarz Kotorza. W 25 minucie z 30 metrów piłkę w pole zagrał Jacek, nikt zmienił jej lotu i zaskoczyła ona bramkarza Panka.
GALERIA Z MECZU
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Patryk
|
|
sobota, 04 września 2010 22:38 |
|
Piłkarze Śląska nie mieli nic do powiedzenia oprócz poprzeczki Bartosiewicza i groźnej główki Gieży. Te dwie akcje nastąpiły jednak w końcówce mecze, kiedy goście prowadzili już 2-0. Chwilę wcześniej dogodną okazje miał do podwyższenia wyniku Bonar, ale stojąc tuż przed bramką nie zdecydował się na strzał. Kiedy go oddał z interwencją zdążył Pytlarz i wybił piłkę z linii bramkowej. Gospodarze od początku bardzo słabo grali w obronie i jeżeli pójdzie tak dalej to pożegnają się z 4 ligą. Wynik otworzył Samborski, który głową pokonał Staronia w 26 minucie po rzucie rożnym.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
sobota, 04 września 2010 22:28 |
|
W 8 minucie Kaliciak uderzył z rzutu wolnego, a źle ustawiony Marszałek nie zareagował. Do 27 minuty na boisko nic się nie wydarzyło. Wówczas Króliczek uderzył nad bramką, a gospodarze sygnalizowali, że był ciągnięty za koszulkę i domagali się rzutu karnego. W 35 minucie uderzał z kolei Hendel, ale dobrze interweniował obrońca Startu, a uderzenie Krzęciesy z wolnego obronił Bąkowski. Tuż po przerwie gospodarze zdobyli gola, ale na spalonym był Paździorny i sędzia gola nie uznał.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Piotr
|
|
sobota, 04 września 2010 22:19 |

 Duże zainteresowanie towarzyszyło III-ligowym derbom Opolszczyzny, w których LZS Piotrówka podejmowała Victorię Chróścice. Mecz przebiegał w szybkim tempie. Piłkarze obu drużyn nie szczędzili swoich kości w walce o piłkę, czego efektem były liczne kontuzje i żółte kartki. Jako pierwszy ucierpiał Daniel Iwan z Piotrówki, ale największe nieszczęście dopadło jego kolegę klubowego Mateusza Dłutowskiego, który w wyskoku został przypadkowo uderzony łokciem przez rywala i ze złamanym nosem musiał opuścić pole gry. W pierwszej połowie przeważali miejscowi, a goście tylko sporadycznie kontratakowali. Mocnym punktem defensywy LZS-u był doświadczony Ireneusz Adamski, mający na swoim koncie występy w ekstraklasie. Natomiast w ofensywie brylował Łukasz Mieszczak, zdobywca dwóch bramek w drugiej połowie meczu.
|
|
Więcej…
|
|
|