
Galeria Zdjęć
| Piłka ręczna kobiet: Przegrały przez błędy |
|
|
|
| Wpisany przez Mirek Szozda |
| poniedziałek, 16 stycznia 2012 17:58 |
|
Pierwszą bramkę gospodynie zdobyły dopiero w 11 minucie, kiedy z rzutu karnego celnie trafiła Agnieszka Blozik. Lublinianki miały wtedy na koncie 3 gole i prowadzenia nie oddały już do końca meczu. Miał on wyrównany przebieg, ale o końcowej przegranej Otmętu zadecydowały fragmenty, w których krapkowiczanki seriami popełniały błędy. W 16 minucie rzut Justyny Pałac pozwolił na zmniejszenie dystansu do jednej bramki (3-4), ale po kolejnych 5 minutach nieskuteczności w ataku, lublinianki prowadziły już trzema golami. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 10-6 dla gości. Miejscowe świetnie rozpoczęły drugą połowę zdobywając z rzędu 3 bramki. Najpierw z karnego skutecznie rzuciła Justyna Pałac, a po golach Joanny Blozik i Oktawii Bieleckiej w 36 minucie na tablicy widniał wynik 9-10. Chwilę później w ekipie z Lublina czerwoną kartkę ujrzała Iwona Kot i pojawiła się szansa na wyrównanie. GALERIA ZDJĘĆ Z MECZU
Niestety, grające w osłabieniu lublinianki powiększyły przewagę do 2 goli, a na domiar złego na ławkę kar powędrowała Bielecka. Fatalny okres gry Otmętu wciąż trwał i kolejną bramkę miejscowe właśnie za sprawą Bieleckiej zdobyły dopiero po 8 minutach. Wcześniej krapkowickie szczypiornistki nie wykorzystały kilku świetnych okazji bramkowych, dominowały za to w zbieraniu dwuminutowych kar. Trzy szybkie wizyty na ławce kar spowodowały, że rywalki odskoczyły na 5 bramek. W 49 minucie meczu AZS Lublin prowadził już 18-11 i wiadomo było, że Otmęt tego meczu nawet nie zremisuje. Obydwa zespoły rzuciły jeszcze tylko po 2 bramki ale komplet punktów pojechał do dalekiego Lublina dzięki wygranej podopiecznych Krzysztofa Krawczyka 20-13. – Trudno żebyśmy wygrali mecz, w którym nie wykorzystujemy tylu sytuacji bramkowych. Cały mecz gonimy wynik, a gdy łapiemy kontakt blokujemy się i nie zdobywamy bramek. Na wynik wpływ miały też błędy w rozegraniu i obronie, a błędy te wynikają po prostu ze zmęczenia i dlatego mamy takie przestoje jak w dzisiejszym spotkaniu – podsumowała mecz Jolanta Jochymek, trener Otmętu Krapkowice. Otmęt Krapkowice – AZS UMCS Lublin 13-20 (6-10) Otmęt Krapkowice: Z.Dorosz, Pisarzak, Oliwa – Kucharzak, Pałac 3, J.Blozik 1, Kochanowska, M.Dorosz, Ptasznik, A.Blozik 5, Pierowska, Banachowska, Rogowska, B.Kuźmik, Wocka 1, Bielecka 3. AZS UMCS Lublin: Nóżka, Snoch, Frodyma – Piech, Zarzycka 4, Wawrzonek, Dolecka, Blaszka 3, Wrzesińska 4, Ciesielka 3, Kot 4, Masiakiewicz 1, Wieczorek, Tkaczyk, Witkowska 1, Tęcza. Sędziowali: Karol Kuropatnicki i Jakub Młynarczyk (Wrocław). Kary: Otmęt – 10 minut; Lublin – 12 minut. Czerwona kartka: Iwona Kot (Lublin) – 36 min. (niesportowe zachowanie). Widzów: 200. |














