|
ZAKSA nadal storpedowana kontuzjami swoich zawodników walczy jak może i wygrywa kolejne spotkanie. Mimo kontuzji Gladyra, Czarnowskiego i Warda. Świderski także nie może poradzić sobie już długi czas z kontuzjami, to przed meczem okazało się jeszcze, że nie mogą w spotkaniu zagrać z powodu choroby Samica i Gacek. Ten drugi jednak w meczu zagrał mimo choroby. Pierwszy set ZAKSA przegrywała 8-4 i wszystko wskazywało, że chłopcy trenera Stelmacha przegrają cały mecz z powodu osłabienia zespołu. Na szczęście ambicja była większa po stronie kędzierzynian i pierwszy set wygrali 4 punktami. Drugi i trzeci wygrała Delecta i kibice zastanawiali się czy mecz zakończy się w czterech setach i porażką gospodarzy. Co jak co ale ambicji ZAKSIE odmówić nie można. Nie tylko doprowadzili do remisu w setach 2-2, ale także wygrali tie-break i tym samym cały mecz 3-2.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Delecta Bydgoszcz 3:2 (25-21, 17-25, 21-25, 25-18, 25-12) ZAKSA: Zagumny, Witczak, Kaźmierczak, Kapelus, Ruciak, Rouzier, Gacek (libero) Delecta: Masny, Jurkiewicz, Wrona, Antiga, Siltala, Konarski, Dębiec (libero) - Wika, Lipiński, Cerven, Gradowski |