W miniony weekend w Paryżu odbył się mocno obsadzony turniej judo z cyklu Grand Slam (Wielki Szlem), gdzie zawodnicy walczyli o punkty zaliczane do kwalifikacji olimpijskiej.
W imprezie z bardzo dobrej strony zaprezentowali się reprezentujący nasz kraj Opolanie - URSZULA SADKOWSKA (+78 kg) z opolskiej Gwardii oraz TOMASZ KOWALSKI (-66 kg) z AZS-u Opole, którzy uplasowali się na piątych pozycjach w swoich kategoriach wagowych.
Do końca kwalifikacji olimpijskich pozostały niespełna trzy miesiące, a ostatnim sprawdzianem będą kwietniowe mistrzostwa Europy w rosyjskim Czelabińsku.
Już w najbliższą sobotę, w hali sportowej Publicznej Szkoły Podstawowej nr 24 w Opolu przy ul. Gorzołki 4, odbędzie się jubileuszowy XV Międzynarodowy Turniej Judo "Biała Zima 2012". Na trzech matach rywalizować będą bardzo młodzi zawodnicy i zawodniczki - dziewczęta i chłopcy z roczników 2001 i młodsze (klasy 4-1) oraz z roczników 1999-2000 (klasy 6-5) - z kilkunastu klubów polskich i zagranicznych z Czech, Słowacji, Austrii, Bułgarii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Białorusi, Estonii, Ukrainy, Węgier i Chorwacji.
Organizatorem turnieju jest Uczniowski Klub Sportowy 24 Judo przy współpracy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, Urzędu Miasta Opola oraz Publicznej Szkoły Podstawowej nr 24 w Opolu.
Emocjonujących walk z całą pewnością nie zabraknie.
W ostatnią sobotę stycznia (28.01.2012) do Opola przyjadą młodzi judocy z kilkunastu klubów krajowych i zagranicznych, aby uczestniczyć w XV Jubileusziowym Międzynarodowym Turnieju Judo "Biała Zima 2012". Impreza odbędzie się w hali sportowej Publicznej Szkoły Podstawowej nr 24 w Opolu przy ul. Gorzołki 4. W zawodach rywalizować będą dzieci (dziewczęta i chłopcy) z roczników 2001 i młodsze (klasy 4-1) oraz z roczników 1999-2000 (klasy 6-5). Walki zostaną przeprowadzone na trzech matach według regulaminu Polskiego Związku Judo. Młodzi sportowcy podczas pojedynków mają zakaz stosowania technik dźwigni oraz duszeń. Zgodnie z przygotwanym harmonogramem pierwsi judocy pojawią się na matach o godz. 11.00, aby rozegrać walki eliminacyjne. Następnie, o godz. 15.00, odbędzie się ceremonia uroczystego otwarcia turniaju, a piętnaście minut później rozpoczną się walki finałowe.
Janusz Pawlak, inicjator turnieju: - Nasze zawody od wielu lat cieszą się niesłabnącą popularnoscią, czego potwierdzeniem jest to, że gromadzą na starcie dużą liczbę młodych judoków z wielu państw. Jest to także doskonała okazja do spopularyzowania judo wśród mieszkańców Opola i naszego regionu, które jest dyscyplina olimpijską oraz pokazania, że warto ją uprawiać od najmłodszych lat, także dla zdrowia. Jestem przekonany, że wśród uczestników "Białej Zimy" są przyszli medaliści mistrzostw Europy, świata, czy olimpiad. Przedsięwziecie, które robimy z gronem niezawodnych przyjaciół i przy wsparciu wielu życzliwych nam instytucji, już dzisiaj zaliczane jest do jednych z największych i najważniejszych turniejów judo rozgrywanych w Polsce o randze międzynarodowej, których uczestnikami są uczniowie szkół podstawowych. Jest to również świetna okazja dla naszych uczniów do integracji i zacieśnienia kontaktów z młodzieżą szkolną z innych województw i z zagranicy.
W zawodach oprócz polskich drużyn udział zapowiedziały ekipy z Czech, Słowacji, Austrii, Bułgarii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Białorusi, Estonii, Ukrainy, Węgier i Chorwacji.
Organizatorem turnieju jest Uczniowski Klub Sportowy 24 Judo przy współpracy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, Urzędu Miasta Opola oraz Publicznej Szkoły Podstawowej nr 24 w Opolu.
Wstęp na imprezę jest bezpłatny, więc warto się na nią wybrać - do czego juz teraz gorąco zachecamy - tym bardziej, że emocji z całą pewnością nie zabraknie.
PAWEŁ DYTKO po rocznej przerwie znowu wystąpił przed opolską publicznością. Tym razem w szczytnym celu podczas Lodowej Gali Żużla rozgrywanej na lodowisku Toropol w Opolu. Jak co roku żużlowcy, motocrossowcy, quadowcy i kierowcy samochodów rajdowych popisywali się swoimi umiejętnościami w wypełnionej do ostatniego miejsca hali. Dochód z imprezy przekazywany jest na potrzeby chorych i niepełnosprawny dzieci z regionu.
Paweł Dytko – „Po rocznej przerwie powróciłem na galę i jak zawsze zabawa i atmosfera była świetna. Klimat tej imprezy jest niepowtarzalny. Pełne trybuny kibiców i VIPów, do tego plejada czołowych żużlowców i motocrossowców startujących na tafli lodowej powodują, że jest to jedna z bardziej popularnych i prestiżowych imprez na Opolszczyźnie. Gala stała się też popularna w kraju. Oprócz mnie w tym roku wystąpił też Andi Mancin w 800-set konnym potworze z Nascaru. Kartem wystartował syn Łukasza Sztuki a na motocrossie ścigał się brat Sebastiana Frycza. Oko cieszy to, jak impreza się rozwija i może kiedyś organizowane będą normalne wyścigi samochodowe na lodzie… Planowałem występ i prezentacje naszej nowej wyścigówki – prototypowego VW Polo – właśnie tutaj, ale pod koniec roku samochód został sprzedany do Hiszpanii i musieliśmy posiłkować się treningowym Lancerem Evo X. Jazda seryjnym autem, bez podtrzymania turbiny, nie jest łatwa dla kierowcy, ani tak atrakcyjna dla kibiców ale starałem się dużo ślizgać i podjeżdżać pod kibiców zgromadzonych przy bandach prawie na wyciągnięcie ręki, co mam nadzieję się podobało…”
Jak co roku w kościele w Szczepanowicach odbył się tradycyjny opłatek sportowców oraz ludzi związanych ze sportem. Byli przedstawiciele takich dyscyplin jak piłka nożna, żużel, rajdy, karate, enduro oraz inni a nie sposób wszystkich wyliczyć. Po mszy było spotkanie, łamanie się opłatkiem, życzenia noworoczne oraz śpiewanie kolęd. Modlitwy oraz życzenia odmówili m.in. Wojciech Radziewicz, Paweł Dytko, Piotr Żyto, Tadeusz Tyc czy Waldemar Sobota, który na każdym kroku przypomina wszystkim z jakiego województwa się wywodzi, później zaświeciły sztuczne ognie ... zapraszamy do oglądania zdjęć.
W połowie grudnia Paweł Dytko zaprezentował nowy, prototypowy samochód wyścigowy VW Polo WRC, którym będzie startował w nadchodzącym sezonie 2012.
PAWEŁ DYTKO – „W środę przeprowadziliśmy pierwsze jazdy nowym samochodem. Dla mnie była to ogromna frajda, bo po tylu miesiącach ciężkiej pracy całego zespołu udało się w końcu zasiąść za kierownicą polówki. Samochód ma turbodoładowany, ponad 400-stu konny silnik, napęd na 4 koła, niewiele ponad 1200 kilogramów, wagi co daje mu przyśpieszenie do 100km/h w niecałe 4 sekundy a to powoduje, że naprawdę ciężko „ogarnąć tego potworka”. W czasie pierwszych testów to była taka zabawa autem. Na pewno muszę się przestawić i zmienić troszkę styl jazdy. Po kilkunastu latach prowadzenia "wielkich i długich" Mitsubishi Lancerów Evo przesiadłem się do krótkiego i zwinnego VW Polo. Samochód na razie prowadzi się dość nerwowo, ale obecnie jest to całkowicie testowy model. Dopiero po dłuższych testach i kolejnych treningach, wymianie zawieszania na w pełni wyścigowe, uda mi się go opanować, dobrze poustawiać i jeździć znacznie szybciej niż Mitsubishi.