
Galeria Zdjęć
| Sport Szkolny: Orliki w Tarnowie Opolskim |
|
|
|
| Wpisany przez Grzegorz |
| sobota, 08 października 2011 18:07 |
|
GALERIA Z TURNIEJU
Ostatni mecz pomiędzy Zrywem i Odrą dostarczył najwięcej emocji. Podobnie jak dwa tygodnie temu Zryw pierwszy objął prowadzenie po golu Rafała Wyszyńskiego. Odra zagrała do końca i w ostatniej minucie Bartek "Lisu" Lisowski strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik meczu na 1:1. Chwilę potem sędzia z Tarnowa zagwizdał po raz ostatni i Zryw kolejny raz musiał zadowolić się remisem. Dobre zawody rozegrał Maciej Pużak, który przeciwko Odrze świetnie spisywał się w destrukcji, uruchamiając skrzydłami to Suchackiego to Świstunia. Ten ostatni może zaliczyć turniej do udanych zdobywając cztery gole w czterech meczach. Ważne bramki zdobywał Rafał Wyszyński ze Stalą (1:0) i na otwarcie wyniku z Odrą (1:1). Kolejny raz mieliśmy okazję zobaczyć problemy Ozimka, który mając "prezesa" w składzie nie potrafił poradzić sobie z taką drużyną jak Stal Osowiec (1:3). Pełne wyniki spotkań oraz gole dla Zrywu:
Odra - Skalnik 6:0 Zryw - Skalnik 4:0 (Świstuń 2, Pużak, sam) Stal - Zryw 0:1 (Wyszyński) Odra - Małapanew 7:0 Stal - Skalnik 1:0 Zryw - Małapanew 3:0 (Świstuń 2, Preus) Stal - Odra 0:3 Skalnik - Małapanew 1:5 Stal - Małapanew 3:1 Odra - Zryw 1:1 (Wyszyński)
Tabela po turnieju 08-10-2011 1. Odra Opole 4 10 17:1 2. Zryw Opole 4 10 9:1 3. Stal Osowiec 4 6 4:5 4. Małapanew Ozimek 4 3 6:14 5. Skalnik Tarnów Opolski 4 0 1:16 |



Tym razem to Tarnów Opolski był gospodarzem turnieju Orlików U-10, goszcząc swoich rywali z Opola, Osowca i Ozimka. Coraz lepsza dyspozycja Stali Osowiec pozwoliła na bardziej odważne akcje, zakończone ładnymi golami. Zryw żółte koszule ledwo pokonał 1:0, a dwie poprzeczki uratowały bramkarza niebieskich od złego startu. Ambicja i wiara w sukces gospodarzy pozwoliła jedynie na strzelenie jednej bramki w meczu z Ozimkiem. Nie pomogła w składzie nawet dziewczyna, która nie unikała kontaktów jeden na jeden. Zryw mógł zgarnąć pełną pulę ale gdyby Odra nie zabrała do Tarnowa "Lisa" (na zdjęciu). Ten ostatni uratował punkt i pierwsze miejsce w turnieju podopiecznym Łukasza Wilczka.









