|
Wpisany przez MKS Kluczbork
|
|
czwartek, 09 września 2010 14:01 |
|
Pora na kolejne starcie MKSu o ligowe punkty, w najbliższą sobotę zespół z Kluczborka będzie gościł w Łodzi, gdzie rozegra spotkanie w ramach 7. kolejki spotkań z Łódzkim Klubem Sportowym. Po efektownej wygranej w ubiegłą sobotę z GKSem Katowice liczymy, że MKS zaprezentuje się z jak najlepszej strony w Łodzi i pokusi się o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Najbliższy przeciwnik to spory kawałek historii polskiego piłkarstwa, klub powstał w 1908 roku i już po czterech latach został Mistrzem Polski (nie rozgrywano wówczas jeszcze meczy w systemie ligowym), a przed II Wojną Światową udało się jeszcze zająć czwarte miejsce w lidze. Okres po wojenny to już samo pasmo sukcesów: wicemistrzostwo w 1954 roku, trzy lata później Puchar Polski (w finale ŁKS pokonał Górnika Zabrze 2:1) a po roku Mistrzostwo Polski (wyprzedzając Polonię Bytom i Górnika Zabrze). Przez następne 40 lat drużynie ŁKSu nie udało się zaistnieć na podium Mistrzostw Polski, dopiero w 1998 roku wygrali ligę detronizując lokalnego rywala Widzewa Łódź. W między czasie zagrali jeszcze w finale Pucharu Polski w 1994 roku, ale musieli uznać wyższość Legii Warszawa, przegrywając 0:2. W tabeli wszechczasów polskiej ligi zespół z alei Unii zajmuje wysokie, piąte miejsce.
|
|
Więcej…
|
|
|
Wpisany przez Klaudia
|
|
środa, 08 września 2010 17:43 |
|

Drużyna ULKS Bogdańczowice wywalczyła swoje pierwsze punkty w rozgrywkach II Ligi kobiet pokonując na własym stadionie drużynę Gol II Częstochowa 2:1 .Dwie Bramki w rym spotkaniu zdobyła Monika Latańska. Sędzina Głowna : Magdalena Radecka (OZPN) Skład ULKS-u: Krawczyk - Bielska, Pielichowska (K), Gaj, Krzyształowicz - Garbicz, Kaczerewska, Kowalczyk, Cichocka (Jaron) - Latańska (Ganczar), Zylla (Jędrzejewska).
KKS Zabrze - LKS Rolnik B. Głogówek 2:2 (2:1) Bramki Kandziora 6' Pluskota 22'- Kaczmarczyk 33', Jędrzejko 66' żółta kartka : Nowicz (Rolnik) Skład Zabrza: Maliszewska - Wachowicz, Milota, Nizińska, Szufla, Kandziora (86' Bujak), Schunke (87' Dąbrowska), Englisz, Dziółko, Konopka, Pluskota Skład Rolnika : Spital - Nowicz , Cholewa, Kiersztajn (Piwińska 80'), Gromotka (Kołodzejska46') Jedrzejko, Rudner, Bieńskowska ( Zygmund 60) Trepka ( Niszczy 75)Kaczmarczyk, Miadzielec Sędzia Główny ; Katarzyna Jelonek
FILMIKI Z MECZU W DALSZEJ CZĘŚCI STRONY >>>
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz Kolekta
|
|
środa, 08 września 2010 09:35 |
|
W najbliższy weekend w Brzegu w hali przy ulicy Oławskiej odbędzie się Międzynarodowy Turniej Koszykówki Kobiet XI Memoriał Włodzimierza Siudy o Puchar Burmistrza Miasta Brzeg. W zawodach, oprócz gospodyń koszykarek KS Odry Brzeg, wezmą udział czeski Valosun Brno, Ostrovia Ostrów Wlkp. oraz ŁKS Łódź. Wszystkich kibiców i sympatyków basketu zapraszamy w weekend na mecze, wstęp wolny.
Szczegółowy terminarz turnieju:
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
środa, 08 września 2010 09:13 |
|

Ostre strzelanie urządzili sobie hokeiści Naprzodu Janów, aplikując Orlikowi Opole w trzecim meczu drugiej grupy rozgrywek Pucharu Polski aż osiem bramek. Naprzód dysponujący połową składu pokonał Orlika aż 8-1. Mimo, iż sezon zasadniczy yacyzna si dla orlika w weekend (podejmuje SMS), poziom spotkania był słaby. Absencja sporej grupy zawodników oraz różnica w poziomie zawodników również nie przysporzyły nadmiaru emocji. Wśród Orłów wyróżniał się - nie tylko wzrostem - Łukasz Korzeniowski, dzięki któremu padła jedyna bramka dla opolan. Zawodnik zainicjował dwójkową akcję z Tomaszem Siwiakiem, który strzałem po lodzie wykończył precyzyjne podanie kolegi. Niestety to wszystko na co było stać hokeistów z Opola.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Klaudia
|
|
wtorek, 07 września 2010 16:18 |
|

Pierwsza drużyna Rolnika pokonała w sobotę w Koninie tamtejszy Medyk 1:2 (1:1) obie brami dla drużyny z Głogówka zdobyła Jagoda Sawicka. Początek spotkania należał jednak do drużyny gospodarzy który od początku groźnie atakował na bramkę Rolnik jednak świetnie w polu bramkowym zachowywała się Anna Józefczyk która swoimi interwencjami ratowała swoja drużynę przed utratą bramki. Niestety w 30 minucie szybka kontrę przeprowadził Medyk i Sandra Lichtenstein zdobywa prowadzenie dla swojej drużyny.
Poniżej przedstawiamy filmiki z meczu >>>
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mirek
|
|
wtorek, 07 września 2010 08:44 |
|
Po wygranej w Kędzierzynie-Koźlu z Chemikiem, krapkowiczanie mieli wielkie nadzieje na kolejne zwycięstwo. Niedzielne popołudnie przyniosło jednak zimny prysznic za sprawą Cukrownika Baborów. Przez ponad pół godziny pierwszej połowy na boisku nie działo się wiele, a 150 kibiców oglądało wyrównany pojedynek. Dla miejscowych najlepszą okazję zaprzepaścił Łukasz Stępniewski, który przedarł się w pole karne rywali, lecz zamiast podawać do lepiej ustawionego Pawła Nowaka zdecydował się na uderzenie i futbolówka poszybowała wysoko nad bramką gości. Z kolei podopieczni Pawła Ślepeckiego mogli objąć prowadzenie, gdyby zimną krew zachował pod bramką Mateusz Antoszczyszyn. Po rzucie rożnym gracz Baborowa uderzył z narożnika pola bramkowego, ale piłka nie trafiła między słupki bramki strzeżonej przez Piotra Szmilewskiego. W 35 minucie gospodarze objęli prowadzenie. Stojący kilka metrów przed szesnastką gości Adrian Buczyński zamarkował podanie na lewą stronę do Nowaka, następnie przełożył futbolówkę na prawą nogę i huknął pod poprzeczkę nie do obrony. Chwilę później mogło być 2-0 dla Otmętu, gdyby Paweł Nowak celniej przymierzył z kilkunastu metrów. Futbolówka o centymetry minęła jednak słupek bramki. W odpowiedzi goście pokazali jak nie należy rozgrywać kontrataków. W przewadze „trzech na dwóch” fatalnie zachował się Marcin Fonfara, który łatwo stracił piłkę w polu karnym miejscowych.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
poniedziałek, 06 września 2010 19:25 |
|

|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
poniedziałek, 06 września 2010 14:32 |
|

|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 22:15 |
|
Do 45 minuty osłabiona Stal, która wystąpiła bez kilku podstawowych piłkarzy utrzymywała w Prudniku bezbramkowy remis, choć obie drużyny miały okazje. Dla Stali po wrzucie z autu Łukasza Strząbały, Rafał Ożóg próbował skierować piłkę do bramki, ale piłkę wybili obrońcy. Z kolei miejscowi najgroźniej zaatakowali w 22 minucie, ale pomylił się Rudzki w sytuacji sam na sam z bramkarzem. W doliczonym czasie pierwszej części, po przejęciu piłki w środku pola Pogoń przeprowadziła szybką akcję, która golem zakończył Mazur.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 20:54 |
|
W pierwszej wyrównanej połowie gospodarze stworzyli kilka ciekawych akcji, ale stracili dość przypadkową bramkę i musieli dążyć do wyrównania. Na 1-0 strzelił w 36 minucie Gładkowski, który dobił strzał Janczarka, po którym bramkarz tylko sparował piłkę ptrzed siebie. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy wyrównał Kotas. W drugiej połowie częstochowianie atakowali, ale obrona Leśnicy nie popełniła błędu, a dwie kontry Janczarka z Gładkowski przyniosły gościom podwyższenie wyniku. Gładkowski miał jeszcze jedną doskonałą okazję sam na sam i strzał z 14 metrów, ale spudłował, a raz obronił bramkarz.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 20:23 |
|
Już w 4 minucie groźnie było pod bramką przyjezdnych, ale bramkarz Skalnika uprzedził Kondzielnika. Chwilę później strzał Kondzielnika, a świetnie wyłapał pikę Sajak. Potem niecelnie główkował Gielza, a następnie trzy okazje zmarnował Planeta. Najpierw niecelnie strzelał z woleja z 14 metrów, następnie po zagraniu Gdovicina jego uderzenie obronił bramkarz, a na zakończenia skiksował w dogodnej sytuacji. W 34 minucie kolejną okazję sam na sam z Sajakiem zmarnował Kondzielnik, a w 41 minucie zawiódł Planeta. Skalnik odpowiedział właściwie raz, ale spudłował Paciorek. Wreszcie w 43 minucie Mościcki zagrał do Planety, a Słowak strzałem z 5 metrów strzelił decydującą bramkę.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 19:09 |
|

|
|
Wpisany przez Mariusz
|
|
niedziela, 05 września 2010 09:00 |
|
Kibice długo czekali na bramki. Na minutę przed końcem pierwszej połowy Frydryk wykorzystał dobre dośrodkowanie i głową pokonał Ochmana i zasygnalizował, że w gole mogą paść. Wcześniej miejscowi mieli dwie dobre sytuacje, ale Frydryk i Złoczowski nie znaleźli sposobu na dobrze dysponowanego Ochmana. Także start starał się zdobyć gola, a w najlepszej okazji był w 28 minucie Jarząbek, a w 37 minucie Skorupa, ale także Berezowski w bramce Polonii nie dał się zaskoczyć.
|
|
Więcej…
|
|
|